Recenzja GSI Glacier Stainless Dualist.

Zawsze chciałem mieć menażkę ze stali nierdzewnej. Jednak na liście zakupowych priorytetów wyżej stały zawsze czołówka, kije trekkingowe, kuchenka paliwowa… w ten sposób od wielu lat nieodłącznym partnerem w naszych podróżach była wysłużona, aluminiowa menażka harcerska pamiętająca jeszcze czasy… no właśnie, harcerskie 🙂

Menażkę ze stali nierdzewnej chciałem mieć głównie ze względów zdrowotnych, ponieważ w wyniku gotowania (przede wszystkim kwaśnych potraw) i częstego szorowania menażki do jedzenia przedostaje się szkodliwy glin, który następnie odkłada się w organizmie i może prowadzić do różnych chorób ? niektórzy naukowcy uważają nawet, że może przyczyniać się do powstania choroby Alzheimera. Dlatego bardzo ucieszyłem się, gdy otrzymaliśmy do przetestowania komplet garnków Glacier Stainless Dualist firmy GSI.

Przez komplet garnków należy rozumieć jedno naczynie ze stali nierdzewnej o pojemności 1.8 litra oraz cztery plastikowe miseczki chowane wewnątrz naczynia stalowego. Początkowo podszedłem do tej konfiguracji dość sceptycznie, przyzwyczajony do dwóch garnków w menażce harcerskiej, ale ostatecznie uznałem, że to rozwiązanie nie jest jednak głupie. W zestawie GSI zyskujemy bowiem dużo większą objętość niż chociażby w przypadku wspomnianej menażki harcerskiej, chociaż przy gotowaniu trzeba bardziej pożonglować. Warto również dodać, że do garnka spokojnie wchodzi mały kartusz gazowy wraz z niedużym palnikiem gazowym i dołączonymi do zestawu dwoma składanymi sporkami (połączenie widelca i łyżki).

Glacier Stainless Dualist ma wiele bardzo fajnych rozwiązań takich jak wodoszczelny pokrowiec, w którym możemy umyć elementy zestawu, czy dziurki w pokrywie, dzięki którym możemy odcedzić potrawę. Do dwóch miseczek zostały dołączone neoprenowe opaski izolujące, dzięki którym nie poparzymy sobie rąk podczas jedzenia czy picia gorących potraw i napojów. Dużym plusem jest też składana rączka, która trzyma garnek bardzo stabilnie ? coś, do czego nie jesteśmy przyzwyczajeni po dotychczasowych doświadczeniach z menażką harcerską, gdy zdarzało się, że dopiero co zagotowany obiad lądował na spodniach…

Jeśli chodzi o wagę, to w porównaniu z menażką harcerską Dualist wypada mniej korzystnie ? waży 200 g więcej (w sumie 660 g), ale coś za coś ? stal nierdzewna jest bardziej odporna na wgniecenia. Pamiętajmy również, że stal przewodzi ciepło słabiej niż aluminium, dlatego łatwiej o przypalenie potraw.

Na koniec dodajmy jeszcze, że cały zestaw prezentuje się bardzo atrakcyjnie ? bardzo spodobał się Antkowi, który w pewnym momencie przysposobił menażkę wraz z miskami jako swoją zabawkę.

Zestaw Dualist mieliśmy okazję przetestować rodzinnie w ostatnie wakacje na obozie harcerskim mojej dawnej drużyny i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Stara menażka trafia od tej pory do kąta, a na kolejne wyjazdy zabierać będziemy ze sobą garnki GSI 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *