Shut up and take my money! Czyli wymiana pieniędzy w Birmie.

Przeanalizujmy jeszcze raz sytuację wymiany pieniędzy:

Liczę wszystko trzy razy. Nie spieszę się. Pilnuję aby to, co już przeliczyłem, trafiło do mojej kieszeni. Na koniec dostaję gumkę do zwinięcia tej góry forsy i chowam do plecaka.

Hmm. Jeszcze raz.

Liczę wszystko trzy razy. Nie spieszę się. Pilnuję aby to, co już przeliczyłem, trafiło do mojej kieszeni. Na koniec d o s t a j ę gumkę do zwinięcia tej góry forsy i chowam do plecaka?.

Cholera. To nie ja zwinąłem pieniądze. Oddałem je na chwilę do ręki jednemu z nich może na dwie sekundy i gdy założył na nie gumkę, musiał podwinąć kilkadziesiąt banknotów. To, albo po prostu zwyczajnie pomyliłem się przy liczeniu kasy.

Tak czy inaczej dałem się zrobić jak dziecko. Ucierpiał wyjazdowy budżet, ale chyba silniejszy cios otrzymała moja męska duma.

Mam nadzieję, że moje doświadczenie będzie dla kogoś przydatne i zminimalizuje ryzyko zostania oszukanym. Postanowiłem zebrać w jednym miejscu kilka porad dotyczących wymiany pieniędzy w Birmie. Oto one:

  1. Spróbuj dowiedzieć się od osób, które niedawno wróciły z Birmy (np. poprzez forum Travelbit) jaki był orientacyjny kurs. Jeśli ktoś proponuje tobie dużo wyższy kurs, to najprawdopodobniej jest to zbyt piękne, aby było prawdziwe. W moim przypadku udało się wynegocjować kurs 920 kyatów za dolara, podczas gdy „oficjalnie” wynosił on pomiędzy 840-860 kyatów.
  2. Jeśli możesz, nie wymieniaj kasy samemu.
  3. Niech każdy z was przeliczy kasę minimum dwukrotnie.
  4. Przeliczona kasa pod żadnym pozorem nie wraca już do rąk cinkciarza.
  5. Kolesie często zaginają banknoty w specyficzny sposób, że niby tworzą pakieciki po 10 banknotów. Kolejna ściema – rozparceluj i przelicz każdy taki sztos, zanim go przyjmiesz.
  6. Jeśli wymieniasz kasę samemu, to maksymalnie z jednym cinkciarzem. We dwóch oszukują dużo bardziej efektywnie.
  7. Spróbuj unikać wymiany pieniędzy u cinkciarzy przy Sule Paya.
  8. Jeśli to możliwe, to nie wymieniaj kasy na ulicy. Mój kolega wymieniał pieniądze w pomieszczeniu, w którym mógł samemu, spokojnie przeliczyć kasę, podczas gdy cinkciarz wyszedł.
  9. To prawda, że dolary powinny być w jak najlepszym stanie – niepozaginane i niepomięte. Niektórzy cinkciarze jednak tego nadużywają i pomimo idealnego stanu banknotów domagają się, abyś pokazał inne, które masz. W ten sposób często podmieniają większe nominały z mniejszymi (np. setki na dziesiątki). Jeśli osobie, z którą wymieniasz pieniądze nie podoba się stan twojego banknotu, a ty wiesz, że banknotowi nie można nic zarzucić, to powiedz, że nie masz więcej na wymianą, a jak dalej będą się upierać, to weź swoje dolary, oddaj kyaty i idź gdzie indziej.
  10. Jeśli to możliwe, to zrób zdjęcie cinkciarzowi przed transakcją. Powiedz, że to na wypadek, gdyby chciał cię oszukać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *